Strona główna

/

Prawo

/

Tutaj jesteś

Pozew w trybie wyborczym, kiedy i jak go złożyć?

Pozew w trybie wyborczym, kiedy i jak go złożyć?

Prawo

Usłyszałeś o sobie kłamstwo w kampanii i zastanawiasz się, czy możesz zareagować inaczej niż w emocjonalnym poście na Facebooku. Tryb wyborczy daje ci szybką broń procesową. Z tego tekstu dowiesz się, kiedy warto złożyć pozew w trybie wyborczym, przeciw komu i jak go przygotować.

Czym jest pozew w trybie wyborczym?

Pojęcie pozwu w trybie wyborczym to w praktyce skrót myślowy. Kodeks wyborczy mówi o wniosku o ochronę dóbr osobistych w trybie wyborczym, ale dla wielu kandydatów to po prostu kolejny rodzaj pozwu. Chodzi o bardzo szybkie postępowanie przed sądem okręgowym, które ma powstrzymać rozpowszechnianie informacji nieprawdziwych w trakcie kampanii i ograniczyć ich wpływ na wynik głosowania.

Co tak naprawdę odróżnia pozew w trybie wyborczym od zwykłego pozwu o naruszenie dóbr osobistych? Różnica nie dotyczy tylko nazwy. W trybie wyborczym sąd rozpoznaje sprawę w ciągu 24 godzin, zaś środki odwoławcze rozpatrywane są równie szybko. Dlatego ten tryb ma charakter interwencyjny i nastawiony jest na bieżącą ochronę kampanii, a nie na późniejsze rozliczanie szkód wizerunkowych.

Tryb wyborczy służy temu, by nieprawdziwe informacje nie zdążyły ukształtować wyniku głosowania, a nie tylko temu, by kandydat po miesiącach procesu uzyskał satysfakcję.

Podstawa prawna

Podstawą prawną jest art. 111 kodeksu wyborczego. Przepis ten pozwala kandydatowi lub pełnomocnikowi komitetu domagać się m.in. zakazu rozpowszechniania informacji, ich sprostowania, przeprosin, a także zasądzenia wpłaty na cel społeczny. Warunkiem jest to, by sporna wypowiedź stanowiła materiał wyborczy lub formę agitacji wyborczej i zawierała treści nieprawdziwe.

Tryb wyborczy działa więc obok klasycznego powództwa z kodeksu cywilnego o naruszenie dóbr osobistych. Jeżeli termin na złożenie wniosku minie, wciąż zostaje droga cywilna, ale postępowanie będzie długie i nie wpłynie już na przebieg kampanii. Z kolei w czasie kampanii tryb z kodeksu wyborczego jest zwykle narzędziem pierwszego wyboru.

Pozew czy wniosek?

W języku praktyków częściej pada słowo wniosek w trybie wyborczym, ponieważ jest to postępowanie nieprocesowe. Kandydat składa do sądu okręgowego wniosek przeciwko osobie lub podmiotowi, który miał naruszyć jego dobra osobiste w kampanii. Mimo tego w obiegu medialnym i potocznym mocno utrwaliła się nazwa „pozew w trybie wyborczym”, bo dla uczestnika sporu techniczna różnica między pozwem a wnioskiem ma drugorzędne znaczenie.

Ważniejsze jest to, że takie pismo musi spełniać wysokie wymogi formalne, zawierać precyzyjne żądania i dobrze opisany stan faktyczny. Sąd działa bardzo szybko, dlatego źle przygotowany pozew (czy ściślej – wniosek) może zostać oddalony zanim kandydat zdąży poprawić błędy.

Kto może złożyć pozew w trybie wyborczym?

Artykuł 111 § 1 kodeksu wyborczego jasno wskazuje, kto może domagać się ochrony dóbr osobistych w trybie wyborczym. Uprawnienie ma zarówno sam kandydat, jak i pełnomocnik wyborczy komitetu, który zgłosił jego kandydaturę. Nie jest więc potrzebny żaden „zwykły” pozew cywilny, by uruchomić tę drogę ochrony.

Sąd Okręgowy w Katowicach w postanowieniu z 21 października 2014 r. (I Ns 286/14) zwrócił uwagę, że legitymacja kandydata powstaje już w momencie rozpoczęcia agitacji na jego rzecz. Może to być nawet zbieranie podpisów poparcia, o ile odbywa się za zgodą pełnomocnika wyborczego. Nie trzeba więc czekać na formalną rejestrację listy kandydatów.

Kandydat

Kandydat korzysta z trybu wyborczego przede wszystkim wtedy, gdy czuje się zaatakowany personalnie. Chodzi o wypowiedzi, które uderzają w jego dobre imię, reputację lub rzetelność zawodową i są związane z kampanią. W praktyce dotyczy to zarówno tradycyjnych materiałów, jak ulotki czy plakaty, jak i treści w internecie, w tym artykułów prasowych online czy nagrań wideo udostępnianych w mediach społecznościowych.

Nie każda przykra uwaga będzie jednak podstawą wniosku. Kandydat musi wskazać konkretne informacje, które są fałszywe, oraz wykazać ich związek z kampanią. Ostra, ale rzeczowa krytyka programu czy stylu zarządzania, mieści się w granicach debaty publicznej. Inna sytuacja pojawia się, gdy pada przypisanie przestępstwa, korupcji czy innych faktów, których autor nie jest w stanie poprzeć dowodami.

Pełnomocnik komitetu wyborczego

Pełnomocnik wyborczy działa w imieniu komitetu, ale może też wystąpić w interesie konkretnego kandydata. To szczególnie przydatne w większych kampaniach, gdzie reagowanie na każdy atak wymaga koordynacji. Pełnomocnik bywa lepiej przygotowany do szybkiego zebrania dowodów oraz do wynajęcia prawnika wyspecjalizowanego w sprawach wyborczych.

W praktyce pełnomocnik składa pozwy w trybie wyborczym zwłaszcza wtedy, gdy atak dotyczy całej listy wyborczej albo programu komitetu. Dotyczy to na przykład gminnych komitetów, które muszą bronić się przed zarzutami o rzekome zadłużenie, nieprawidłowości budżetowe czy nielegalne inwestycje. Osobne wnioski składa się zwykle w najpoważniejszych sprawach jednostkowych, które mogą przesądzić o wyniku konkretnego kandydata.

W kampanii pojawiają się powtarzalne sytuacje, w których pozew w trybie wyborczym jest szczególnie przydatny:

  • rozsyłanie ulotek lub gazetek z nieprawdziwymi danymi o kandydacie,
  • emisja spotów wyborczych zawierających fałszywe zarzuty o przestępstwach lub aferach,
  • publikacja tekstów w lokalnych mediach, które bez weryfikacji powtarzają plotki o życiu prywatnym kandydata,
  • kampanie oszczerstw w mediach społecznościowych prowadzone w sposób zorganizowany na rzecz konkretnego komitetu.

Przeciw komu wnieść pozew w trybie wyborczym?

W teorii odpowiedź wydaje się prosta. Wniosek kieruje się przeciw osobom, które prowadzą agitację wyborczą i rozpowszechniają nieprawdziwe informacje. Typowym adresatem będzie więc kontrkandydat, jego komitet wyborczy albo osoba, która wprost występuje w materiałach komitetu.

Rzeczywistość kampanii jest jednak dużo bardziej złożona. Często fałszywe informacje rozpowszechniają dziennikarze, pracownicy samorządów, lokalni aktywiści lub anonimowi użytkownicy internetu. Orzecznictwo sądów okręgowych i apelacyjnych nie jest w tym zakresie jednolite, co rodzi praktyczne problemy przy wyborze właściwego pozwanego.

Kontrkandydat i komitet wyborczy

Najprostszą sytuacją jest taka, w której nieprawdziwa informacja pojawia się w oficjalnym materiale wyborczym kontrkandydata. Mowa tu o ulotkach, plakatach, spotach czy materiałach w internecie oznaczonych jako materiały komitetu wyborczego. Wówczas wniosek składa się przeciwko samemu komitetowi, czasem także przeciw osobie kandydata, jeżeli to on występuje jako autor wypowiedzi.

Problemy zaczynają się, gdy materiały nie są formalnie oznaczone, lecz widocznie sprzyjają konkretnemu komitetowi. Sąd analizuje wtedy, kto finansuje kampanię, kto organizuje dystrybucję materiałów oraz czy dana osoba działa w oczywistym interesie komitetu. To właśnie w takich przypadkach spory bywają najbardziej zacięte.

Dziennikarz

Sąd Okręgowy w Katowicach w przywołanym postanowieniu z 2014 r. wskazał, że w razie naruszenia przez dziennikarza trzeba badać, czy działał on z upoważnienia komitetu wyborczego, jaki łączył go z nim związek oraz czy komitet finansował publikację. Taki kierunek rozumowania krytykuje wielu praktyków, bo w krótkim czasie postępowania wyborczego trudno jest zdobyć dowody na kulisy współpracy między mediami a komitetami.

W efekcie kandydat bywa zmuszony wybierać między pozywaniem samego dziennikarza jako autora materiału a próbą wykazania, że tak naprawdę działał on w imieniu komitetu. W pierwszym wariancie sąd może uznać, że to jedynie przejaw działalności prasowej, w drugim – że wnioskodawca nie udowodnił powiązań z kampanią. Doświadczony pełnomocnik procesowy często buduje argumentację w obu kierunkach równocześnie.

Osoba prywatna i media społecznościowe

Jeszcze trudniejsze są sprawy, w których wypowiedź pochodzi od osoby prywatnej, na przykład z wpisu na Facebooku. Sąd Okręgowy w Zamościu w postanowieniu z 9 października 2018 r. (I Ns 132/18) oceniał krytyczne posty sekretarza urzędu miasta dotyczące kandydata na radnego. Wniosek oddalono, uznając, że wypowiedzi nie stanowiły agitacji wyborczej, lecz wyraz osobistych poglądów autora.

Sąd zwrócił uwagę, że uczestnik nie był członkiem partii, nie kandydował i nie pełnił funkcji w komitecie wyborczym. Sam fakt, że pracował w urzędzie, w którym inni samorządowcy startowali z konkurencyjnego komitetu, nie wystarczył do przyjęcia, że jego aktywność na Facebooku ma charakter zorganizowanej kampanii. Jednocześnie w orzecznictwie zdarzały się poglądy, że za agitację można uznać wyłącznie działania osoby posiadającej pisemną zgodę pełnomocnika wyborczego. Taki wymóg w realiach kampanii internetowej byłby zbyt rygorystyczny.

Granica między krytyką a agitacją

W nowszych orzeczeniach widać tendencję do szerszego pojmowania agitacji. Sąd Apelacyjny w Warszawie w postanowieniu z 26 września 2018 r. (V ACz 995/18), w sprawie przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu, podkreślił, że wypowiedź urzędującego Prezesa Rady Ministrów w ramach kampanii partii politycznej ma oczywisty cel uzyskania głosów. Taka działalność stanowi agitację wyborczą, a premier może odpowiadać w trybie wyborczym za naruszenie dóbr osobistych kontrkandydatów.

Z kolei Sąd Apelacyjny w Krakowie w postanowieniu z 26 września 2014 r. (I Cz 1860/14) uznał, że nie każda krytyczna wypowiedź wygłoszona w czasie kampanii staje się automatycznie materiałem wyborczym. Jeżeli ktoś od dawna, jeszcze przed kampanią, publicznie krytykuje burmistrza i kontynuuje tę linię w trakcie wyborów, sąd może uznać, że spór ma charakter osobisty. W takiej sytuacji droga z art. 111 kodeksu wyborczego bywa zamknięta i pozostaje klasyczne powództwo cywilne.

Dla trybu wyborczego istotne jest wykazanie związku wypowiedzi z kampanią i celem zdobycia głosów, a nie tylko wskazanie, że padła w tym samym czasie co spoty wyborcze.

Ustalając, przeciw komu skierować pozew w trybie wyborczym, warto przeprowadzić krótką analizę kilku kwestii:

  • czy dana osoba występuje w innych materiałach jako twarz kampanii konkretnego komitetu,
  • czy z kontekstu wynika, że działa w celu zdobycia głosów, a nie z czysto osobistych pobudek,
  • czy wypowiedź pojawia się w kanałach kontrolowanych przez komitet, jak profil partii lub kandydata,
  • czy istnieją przesłanki, że komitet finansował publikację lub ją organizował.

Kiedy złożyć pozew w trybie wyborczym?

Tryb wyborczy ma sens tylko wtedy, gdy działasz szybko. Wniosek można składać wyłącznie w czasie kampanii wyborczej, a więc od momentu jej ogłoszenia do zakończenia agitacji. Po rozpoczęciu ciszy wyborczej sądy uznają co do zasady, że art. 111 kodeksu wyborczego nie ma już zastosowania.

Sąd okręgowy ma 24 godziny na wydanie orzeczenia, a sąd apelacyjny kolejne 24 godziny na rozpoznanie zażalenia. Z tego powodu praktycy podkreślają, że wniosek powinno się składać niemal od razu po ujawnieniu naruszenia. Każdy dzień zwłoki zmniejsza szansę na realne ograniczenie szkód wizerunkowych.

Czas trwania kampanii a możliwość złożenia wniosku

Kampania wyborcza kończy się z chwilą rozpoczęcia ciszy wyborczej, czyli zazwyczaj o północy z piątku na sobotę przed dniem głosowania. Wniosek złożony po tym terminie z dużym prawdopodobieństwem zostanie odrzucony. Nie ma znaczenia, że wpis w internecie nadal jest dostępny i oddziałuje na wyborców, bo przepisy wiążą tryb wyborczy wyłącznie z czasem prowadzenia agitacji.

Jeżeli nieprawdziwa informacja pojawi się tuż przed ciszą wyborczą, kandydat ma bardzo mało czasu na reakcję. W skrajnych przypadkach pełnomocnicy przygotowują wzory pism „na zapas”, by po ujawnieniu materiału jak najszybciej je uzupełnić i złożyć. W wielu dużych kampaniach sztaby działają w tym zakresie według wcześniej ustalonych procedur.

Cisza wyborcza i spory po wyborach

Co zrobić, gdy do naruszenia dojdzie już w ciszy wyborczej albo w ogóle po wyborach? W takiej sytuacji tryb z kodeksu wyborczego nie zadziała, ale wciąż można złożyć zwykły pozew o naruszenie dóbr osobistych na podstawie kodeksu cywilnego. Będzie on rozpoznawany w normalnym trybie, co oznacza, że orzeczenie zapadnie znacznie później i nie wpłynie na sam wynik głosowania.

Niektórzy kandydaci decydują się mimo to na takie kroki, bo chcą oczyścić swoje nazwisko lub uzyskać przeprosiny w lokalnych mediach. Dla innych ważniejsze jest szybkie zablokowanie szkodliwej kampanii jeszcze przed wyborami, więc całą energię kierują na dobrze przygotowany wniosek z art. 111 kodeksu wyborczego.

Różnice między trybem wyborczym a zwykłym powództwem cywilnym dobrze pokazuje proste zestawienie:

Cecha Tryb wyborczy (art. 111 KW) Powództwo cywilne o dobra osobiste
Czas rozpoznania około 24–48 godzin od złożenia wniosku od kilku miesięcy do kilku lat
Termin wniesienia tylko w czasie kampanii wyborczej po wyborach bez ograniczeń kampanijnych
Główny cel szybkie powstrzymanie nieprawdziwych informacji uzyskanie odszkodowania lub zadośćuczynienia

Jak napisać i złożyć pozew w trybie wyborczym?

Przy tak krótkich terminach formalne błędy bywają kosztowne. Wniosek musi trafić do sądu okręgowego właściwego według miejsca siedziby komitetu wyborczego, którego dotyczy spór lub według miejsca dokonania naruszenia. W piśmie trzeba jasno wskazać zarówno wnioskodawcę, jak i uczestnika postępowania oraz dokładnie opisać, na czym polega naruszenie.

Dlatego przygotowując pozew w trybie wyborczym, dobrze jest wcześniej ustalić wszystkie fakty, zebrać dowody i przemyśleć, jakiego rozstrzygnięcia się domagasz. Często od razu składa się wniosek o zabezpieczenie, czyli o natychmiastowy zakaz dalszego rozpowszechniania spornego materiału do czasu zakończenia sprawy.

Treść pozwu

Wniosek powinien zawierać precyzyjny opis wypowiedzi, która narusza twoje prawa. Warto zacytować fragmenty, które uznajesz za informacje nieprawdziwe, wskazać datę, miejsce publikacji oraz okoliczności, w jakich dotarły do wyborców. Im dokładniejszy opis, tym łatwiej sądowi ustalić, czy dana treść ma charakter agitacji wyborczej.

Następnie trzeba sformułować żądania. W praktyce kandydaci proszą między innymi o zakaz rozpowszechniania informacji, nakaz sprostowania, opublikowanie przeprosin w określonym medium oraz wpłatę kwoty pieniężnej na cel społeczny. Niekiedy domagają się także usunięcia materiałów z internetu, co ma duże znaczenie, gdy sporny film lub artykuł błyskawicznie się rozchodzi.

W treści pozwu warto pamiętać o kilku elementach formalnych:

  1. dane sądu okręgowego i oznaczenie stron postępowania,
  2. dokładne przytoczenie wypowiedzi uznanej za nieprawdziwą,
  3. opis związku tej wypowiedzi z kampanią wyborczą i komitetem,
  4. jasno sformułowane żądania wraz z propozycją treści sprostowania lub przeprosin.

Dowody

Sąd rozpoznaje sprawy w trybie wyborczym bardzo szybko, więc nie prowadzi rozbudowanego postępowania dowodowego. Mimo to wnioskodawca musi wykazać, że sporna wypowiedź została rzeczywiście rozpowszechniona. Najczęściej do pozwu dołącza się wydruki artykułów prasowych, nagrania programów telewizyjnych oraz zrzuty ekranu z mediów społecznościowych.

W przypadku internetu szczególnie ważne jest zachowanie materiału w sposób pozwalający na jego późniejsze odtworzenie. Chodzi nie tylko o sam zrzut ekranu, lecz także o zapis adresu URL, datę i godzinę dostępu oraz informację, z jakiego profilu pochodzi publikacja. W niektórych kampaniach sztaby korzystają z pomocy informatyków, którzy potrafią szybko archiwizować treści narażone na usunięcie.

Przy zbieraniu dowodów przydaje się prosty plan działania:

  • od razu po zauważeniu naruszenia wykonaj kilka zrzutów ekranu z różnymi ujęciami strony,
  • zapisz link do materiału oraz dane konta, z którego został opublikowany,
  • jeśli to nagranie wideo lub audycja, zabezpiecz kopię pliku lub nagraj ekran,
  • spisz nazwiska świadków, którzy widzieli materiał w czasie emisji lub publikacji.

Gdzie i w jaki sposób złożyć wniosek

Pismo składa się bezpośrednio w biurze podawczym sądu okręgowego lub przesyła faksem albo elektronicznie, jeżeli sąd umożliwia taką formę komunikacji. Przy tak krótkich terminach liczy się każda godzina, więc wiele osób decyduje się na osobiste złożenie wniosku i uzyskanie potwierdzenia wpływu na kopii pisma.

Sprawy w trybie wyborczym często rozpoznaje się na posiedzeniu niejawnym lub na szybko wyznaczonej rozprawie, czasem jeszcze tego samego dnia. W praktyce oznacza to, że kandydat może poznać rozstrzygnięcie zanim kolejna partia ulotek trafi do skrzynek mieszkańców lub zanim spot z fałszywym zarzutem ponownie pojawi się w lokalnej telewizji.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czym jest pozew w trybie wyborczym?

Pojęcie pozwu w trybie wyborczym to w praktyce skrót myślowy. Kodeks wyborczy mówi o wniosku o ochronę dóbr osobistych w trybie wyborczym. Chodzi o bardzo szybkie postępowanie przed sądem okręgowym, które ma powstrzymać rozpowszechnianie informacji nieprawdziwych w trakcie kampanii i ograniczyć ich wpływ na wynik głosowania.

Kto może złożyć pozew w trybie wyborczym?

Artykuł 111 § 1 kodeksu wyborczego jasno wskazuje, kto może domagać się ochrony dóbr osobistych w trybie wyborczym. Uprawnienie ma zarówno sam kandydat, jak i pełnomocnik wyborczy komitetu, który zgłosił jego kandydaturę.

Przeciw komu można wnieść pozew w trybie wyborczym?

Wniosek kieruje się przeciw osobom, które prowadzą agitację wyborczą i rozpowszechniają nieprawdziwe informacje. Typowym adresatem będzie kontrkandydat, jego komitet wyborczy albo osoba, która wprost występuje w materiałach komitetu.

Kiedy można złożyć pozew w trybie wyborczym?

Wniosek można składać wyłącznie w czasie kampanii wyborczej, a więc od momentu jej ogłoszenia do zakończenia agitacji. Po rozpoczęciu ciszy wyborczej sądy uznają co do zasady, że art. 111 kodeksu wyborczego nie ma już zastosowania.

Jakie są główne różnice między trybem wyborczym a zwykłym powództwem cywilnym o dobra osobiste?

Tryb wyborczy rozpoznawany jest w około 24–48 godzin od złożenia wniosku i można go wnieść tylko w czasie kampanii wyborczej, a jego głównym celem jest szybkie powstrzymanie nieprawdziwych informacji. Z kolei powództwo cywilne o dobra osobiste rozpoznawane jest od kilku miesięcy do kilku lat, można je wnosić po wyborach bez ograniczeń kampanijnych, a jego głównym celem jest uzyskanie odszkodowania lub zadośćuczynienia.

Jakie żądania można zawrzeć w pozwie w trybie wyborczym?

W praktyce kandydaci proszą między innymi o zakaz rozpowszechniania informacji, nakaz sprostowania, opublikowanie przeprosin w określonym medium oraz wpłatę kwoty pieniężnej na cel społeczny. Niekiedy domagają się także usunięcia materiałów z internetu.

Redakcja plusuj.pl

Zespół redakcyjny plusuj.pl z pasją dzieli się wiedzą o pracy, biznesie, finansach, marketingu i zakupach. Stawiamy na jasne i przystępne wyjaśnianie nawet najbardziej złożonych tematów, by każdy mógł wykorzystać nasze porady w codziennym życiu zawodowym i prywatnym.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?